Translate

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Rozdział 3

                                              Rozdział 3                                                              

                                                                                            ^^ Perspektywa Juli ^^


 Głupi samolot . Głupie opóźnienia . Głupie lotnisko . Wszystko jest głupie ! Czekamy już od dwudziestu minut , a samolot jeszcze nie wylądował . Wiem , że jestem nie cierpliwa , ale już nic z tym nie da się zrobić . Z dziesięć razy chodziłam pod tablicę i sprawdzałam ile opóźnienia będzie miał samolot , ale z każdym moim przyjściem wynik nie zmieniał się . Mam już dość tu jest tak nudno , a w dodatku jestem nie do życia .
 Wczoraj byłam na imprezie i nie powiem było naprawdę super . Tylko , że jest mały problem , a mianowicie mam słabą głowę do alkoholu i szybko się upiłam . Nie pamiętam co się wczoraj działo i jak trafiłam do domu . Nie wiem też kiedy urwał mi się film , ale spokojnie dowiem się wszystkiego od kogoś .
 Po  imprezie Aurora opowiadała mi co i jak , a teraz przestała się z nami przyjaźnić i nie spędza już z nami czasu . Możecie się domyślić , że bardzo zabolało mnie to . Moja własna siostra woli teraz przyjaźnić się  z tymi snobami niż z nami , a z nami przyjaźniła się od zawsze . Powiedziała mi , że my możemy być nadal przyjaciółkami , ale z nimi nie ma zamiaru już się przyjaźnić . Teraz zastanawiacie się pewnie co takiego się stało , że nasza przyjaźń się rozpadła . O tuż na jednej z imprez organizowanych jak zwykle w domu Elenour jeden z naszych znajomych , który nie należy do naszej paczki tylko po prostu jest naszym znajomym ze szkoły , chciał ją zgwałcić i prawie by do tego doszło gdyby nie Cody . Ona nie może wybaczyć tego , że wtedy nie byliśmy przy niej i , że upiliśmy się , a jej mogłoby coś się stać . Cody należy do tych snobów i Aurora od tamtego zajścia też . Teraz są parą , jakie to obrzydliwe . Zabrał nam ją , a ona się na to wszystko zgodziła i należy teraz do ich paczki – to się nazywa zdrada , ale wybaczyłam jej to w końcu to moja siostra .
 Łatwo się domyśleć , że te dwie paczki nienawidzą się . Tworzymy dwie elity , które na każdym kroku ze sobą o coś rywalizują . W sumie to nie pamiętam o co my się tak pokłóciliśmy , że teraz tak się nienawidzimy , ale było to chyba już jak byliśmy mali . Potem dokuczaliśmy sobie i tak ciągnie się to do dziś i raczej będzie ciągnęło w nie skończoność .
 Opadłam na twardą , drewnianą ławkę . Już następny raz byłam sprawdzić kiedy będzie samolot . Wynik nie zmieniał się , czyli będzie dopiero za godzinę . Nie wiem czemu , ale mama mówi , że nie warto wracać do domu i , że poczekamy .
 Bzdury ! Warto i to jeszcze jak ! Ja tu nie wysiedzę , a w domku mogłabym pójść spać i może zostałabym tam już i nie musiała znów tu wracać .
 No właśnie po co ja tu właściwie jestem ? Czy nie mogłyby jej odebrać beze mnie ? Nie chodzi tu o to , że ja jej nie lubię , bo lubię ją i to bardzo , ale o to , że jestem po imprezie i naprawdę nie mam na nic siły i ochoty .
 Poczułam czyjś intensywny wzrok  skierowany na moją skromną osobę . Rozejrzałam się dookoła i zobaczyłam , że Aurora stoi parę metrów ode mnie i mi się przygląda . Można powiedzieć , że wywierca mi dziurę w głowie . 
Jest na mnie zła i to bardzo , a za co ?  Za to , że znów byłam na imprezie i za to ,  że znów się upiłam .
 Ona wolałaby żebym należała do jej paczki . Wtedy wiedziała by gdzie jestem i co robię , bo przecież się o mnie martwi . Moje nie doczekanie ja nigdy nie będę przyjaźniła się z tymi zadufanymi w sobie egoistami i snobami .
   – Czemu znów to zrobiłaś ? – Aurora jakby czytała mi w myślach usiadła obok mnie na ławce i zaczęła temat wczorajszej imprezy . Rozejrzałam się dookoła i upewniłam , że mamy nie ma w pobliżu . Ujrzałam ją stojącą obok automatu z kawą i rozmawiającą przez telefon . Potrwa to długo więc możemy o tym porozmawiać .                          
   – O co ci chodzi ? – spytałam retorycznie , nie chce żeby znów na mnie nakrzyczała , ale też nie powinna zachowywać się jakbym była małym dzieckiem . Wiem , że czasami się tak zachowuje , ale litości mam już siedemnaście lat i mam swój rozum .                                 – Jak to o co mi chodzi ?! Znów byłaś na imprezie i znów się schlałaś ! Dziewczyno czy to ci sprawia radość ?! Lubisz się upijać i jak ktoś prawie nie przytomną przywozi cię do domu ?! I nie , nie przywiózł cię Ney tylko Niall i Perrie . – uniosła się na mnie , ech jej słowa wywołały u mnie skruchę , ale skąd ona wiedziała , że chcę o to zapytać ? No tak zna mnie ąż za dobrze , więc to chyba logiczne . Nie wiem czy jej słowa czy fakt , że Ney miał mnie gdzieś spowodował , że w moich oczach mimo woli pojawiły się łzyMoże to nie jest tak , że miał mnie w dupie tylko musiał coś załatwić albo sam się upił , bo na pewno nie był w towarzystwie jakiejś pustej lali i nie chciał się z nią zabawić , ale kogo ja oszukuję taki właśnie jest Ney i na pewno tak było , ale ja go tak bardzo kocham , a on tego nie zauważa . Boję się mu o tym powiedzieć , bo boję się , że mnie wyśmieje . Wie o tym Aurora , Daniel i Perrie i niech tak zostanie . Nie powiem o tym Elenour , bo nie mam pewności , że mu tego nie powtórzy . Robi do niego maślane oczka , a Luis tego nie zauważa . Ta brunetka ostatni bardzo się zmienia i nie wiem czym jest to spowodowane . Zapomniałabym wie też o tym Acacia , a dla tego , że nie zna ich i mogę jej o tym wszystkim powiedzieć , bo im nie powtórzy , a tak po za tym to jej ufam i wie ona o wszystkim , opowiadam jej o wszystkim . Dla tego cieszę się , że przyjeżdża .                    – Uspokój się , nie krzycz na mnie – udało mi się wreszcie powiedzieć . Nienawidzę gdy ktoś na mnie krzyczy , wtedy po prostu najzwyczajniej w świecie się boję .                     
Julia jak mam na ciebie nie krzyczeć ?! – zapytała , ale zmieniła ton swojego głosy gdy ujrzała w moich oczach łzy – Po prostu bardzo się o ciebie martwię i nie chce żeby coś ci się stało – mówiła dalej już spokojnym głosem i przytuliła mnie .                                                                 
  – Wiem , ja cię przepraszam już się nie upiję obiecuję – powiedziałam , a łzy spływały mi po policzkach prosto na ramie Aurory . Wiem , że obiecałam jej właśnie , że już się nie upiję i postaram się słowa dotrzymać , ale czy mi się uda nie wiem .                                                             
 – Już dobrze , nie płacz już za jakieś pięć minut samolot powinien wylądować – powiedziała i pogłaskała mnie po głowie . Jest taka kochana nie wiem co bym bez niej zrobiła , dla tego też mocno dołuje mnie fakt , że nie należy już do naszej paczki .                                                             
  – Wreszcie – zaśmiałam się przez łzy . Tak wiem mam humorki jak kobieta w ciąży . Raz płaczę , a potem się śmieję .                                   
  – Chodźcie samolot już wylądował – powiedziała mama kiedy doszła do ławki na której siedzimy .                           – Chodźmy – powiedziałam i pociągnęłam Aurę za rękę w stronę wyjścia z którego wychodzili pasażerowie . Oczywiście przed tym jeszcze wstałam z ławki i otarłam łzy . Przepchałam się przez tłum ludzi co chwilę powtarzając ,, przepraszam ‘’ . Aurora szła równo ze mną , ale ona nie przepraszała tylko na Hama szła dalej . Mama została z tyłu nie chciało jej się przepychać razem z nami , więc ustała na końcu i zaczęła rozmawiać z panią Black , która jest nauczycielką języka Francuskiego w szkole gdzie mama jest nauczycielką. Z resztą ja tam uczęszczam , więc jest to moja nauczycielka od języka Francuskiego . Z tunelu po kolei wychodzili ludzie . Przeważnie byli to biznesmeni , ale trafiali się ludzie którzy przyjechali tu na wakacje . Xenia to małe miasteczko i wszyscy tu wszystkich znają , więc mogła bym wymienić imiona prawie wszystkich osób czekających na swoich bliskich . Wreszcie ujrzałam znajomą , niską brunetkę .
                                                            
 – O Acacia hej kochana – wyszczerzyłam się i zamknęłam ją w mocnym uścisku . Jest naprawdę niska , bo sięga mi do połowy głowy . Czy wszyscy ludzie z Londynu tacy są ?        - Hej – powiedziała i odsunęła się ode mnie . Widocznie mój uścisk był za mocny . Nie wiedziałam , że jestem taka silna . Szczerze mówiąc to ja jestem słaba no , ale co zrobisz , nic nie zrobisz . No chyba , że mnie nie lubi i dla tego się ode mnie odsunęła , ale to raczej nie możliwe , bo przecież ciągle ze sobą rozmawiamy . Rozsądniejszym stwierdzeniem jest to , że po prostu za mocno ją uścisnęłam , ale nic z tym nie zrobię po prostu bardzo się za nią stęskniłam .
   – Cześć – powiedziała Aurora miłym głosem i również ją przytuliła , a Brytyjka odwzajemniła uśmiech .                    – Chodźmy musisz jeszcze odebrać walizki – powiedziała Aurora jak zwykle o wszystkim myśli .                                 – Okey – powiedziała cichym głosem , słychać było w nim Brytyjski akcent . Wiem , że jest nieśmiała no , ale proszę was czy nas też się wstydzi ?! Nie no ludzie tak nie może być ! Traktuję ją jak przyjaciółkę rozmawiam z nią co dziennie przez skeypa , a ona się mnie wstydzi . O nie tak nie może być ! Ja to zaraz zmienię ! Zobaczycie ! A może coś się stało ? Ktoś umarła albo coś ? No nie wiem muszę zaraz ją o to zapytać , bo głowa wybuchnie mi od natłoku myśli .                                
 – Dobra , dobra walizki zaczekają – powiedziałam słodkim głosem i zaśmiałam się na co Aurora przewróciła oczami . Pewnie myśli , że zaraz coś odwalę , a o tuż nie . Ja się po prostu martwię !
 – Coś się stało ? – zapytałam delikatnym głosem kuzynkę . Przynajmniej starałam się , żeby był delikatny , ale nie wiem czy mi to wyszło , bo w końcu jestem zdenerwowana . Wiem , że to może dziwne no , ale rzadko ktoś przy mnie jest smutny i to teraz jest naprawdę dziwno .    
– Nie , czemu miałoby coś się stać ? – zapytała i spojrzała na mnie .        
– No nie wiem jesteś jakaś taka smutna – powiedziałam i dokładnie zlustrowałam jej twarz . Nie była już smutna widniał na niej delikatny uśmiech . Może tylko mi się wydawała albo po prostu ma taki charakter . No nie wiem , ale będę ją obserwować i jeśli coś się stało to oczekuję , że mi o tym powie , bo ja jej mówię o wszystkim .                  – No wiesz , bo Juluś nie jest przyzwyczajona do tego , że ktoś przy niej jest spokojny – zaśmiała się – Przy niej każdy jest uśmiechnięty , bo z nią nigdy nie jest nudno – dodała . Zrobiłam głupią minę w jej stronę , a ona wybuchła nie pohamowanym śmiechem . Potem z tą samą miną odkręciłam się do Acacii na co ona również wybuchła śmiechem . Tak łatwo je rozśmieszyć .                                 – No dobra chodźmy po te walizki – powiedziały prawie na trzy cztery na co znów wszystkie trzy wybuchłyśmy śmiechem .                                   
 – O Acacia jesteś już ! Jak ci miną lot ? – powiedziała mama z serdecznym uśmiechem i przytuliła brunetkę , a ona odwzajemniła uścisk . Przybycie mamy spowodowało , że od razu się uspokoiłyśmy . – A dobrze dziękuję – odpowiedziała i również serdecznie się uśmiechnęła . Z uśmiechem jej ładniej niż z tą skwaszoną miną i przysięgam wam uroczyście , że postaram się żeby uśmiech gościł na jej twarzy już zawsze . Nie wiem czemu zależy mi na tym żeby wszyscy w Okół mnie byli szczęśliwi , ale po prostu nie mogę patrzeć na smutnych ludzi , bo sama od razu robię się smutna .                                    
 – No dobra to ja i Acacia idziemy odebrać walizki , a wy idźcie już do samochodu – zarządziła Aurora , mi tam taki pomysł pasuje , bo na serio jestem zmęczona . Nie wiem czy spałam całe cztery godziny , a na dodatek mam kaca .     – No dobrze – powiedziała mama i rozeszłyśmy się w inne strony . Ja z mamą w stronę wyjścia z lotniska , a Aurora i Acacią w stronę miejsca gdzie można odebrać walizki . Po chwili siedziałam już w naszym samochodzie na tylnym siedzeniu . O nie nigdy więcej się nie upije ! Tak to moje postanowienie ! Obiecałam to Aurorze i sobie też ! Tak , bo kac to nie jest nic dobrego o tak moje dzieci słuchajcie rad cioci Juli ona prawdę wam powie . Siedzenia były jakieś niewiarygodnie wygodne , więc oparłam głowę o szybę i nie wiem nawet w którym momencie zasnęłam . 


 ------------------------------------------------------------------


No to tak witam ponownie po jakże długiej rozłące z góry za nią przepraszam . Naprawdę nie miałam możliwość dodania nowego rozdziału .


 Jeśli interesuje was powód to stało się tak ponieważ należę do osób niezdarnych i zepsułam mojego laptopa w dodatku miałam szlaban ze złe wyniki w nauce :d

Jeśli pomyśleliście , że was olałam albo zostawiłam to przepraszam <3 nie mam zamieru tg robić :*


Dziękuję za 278 wyświetleń na blogu :* 

Jestem mega szczęśliwa :* 


Normalnie krzyczałam z radości :D 


Pomińmy tu fakt , że mama weszła do pokoju i zapytała się czy wszystko w porządku xd 



i jeszcze raz bardzo dziękuję :* 




No to teraz pytania do rozdziału :) 


  1. Która z bohaterek przypadła najbardziej wam do gustu ?
  2. Która z nich ma najciekawsze charakter ?
  3. Czy w ogóle ktoś to jeszcze czyta ?
  4. Ach no i najważniejsze czy nie jesteście złe na mnie za taki poślizg na blogu ? 


Odpowiadajcie na moje pytania :D


Haha XD taka tam desperatka 


Jeśli macie jakieś pytania do bohaterów to zadawajcie je w zakładce ,, bohaterowie " :)) 


Następny rozdział pojawi się gdy pod rozdziałem bd 5 komentarzy  !!! 



Ach wiem szantaż :D cóż musicie się do tg przyzwyczaić xd 


Aaa i mam jeszcze jedne dość ważne ogłoszenie !


Do tej pory Julie grała Natalia Orłowicz , ale postanawiam to zmienić z wielu powodów , ale jednym z najważniejszych jest to , że jest z nią mało gifów . No , a więc w rolę Juli wcieli się Oliwia ' Chachi ' Gonzalez no to tyle :D 


BUZIAKI :* :* 


LOVKI <3

KISKI <3

FORWVKI <3


XOXOXO


Julka :*

7 komentarzy:

  1. Jeej <3 uwielbiam Chachi <3
    Acacia - uwielbiam ją hahah
    Ja czytam ! I bardzo mi się podoba to odpowiadanie :D
    No coś ty każdemu może się zdarzyć zepsuć komputer hahah a co do ocen mój "szlaban" minął 5 dni temu za to hahah
    Czekam na next ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo baaaardzo , że ci się podoba <3 i że wg to czytasz c:
      Dziękuję :*

      Usuń
  2. Jejciu. Twój blog jest ekstra. Czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam do mnie http://pilkatocoswiecej-bvb.blogspot.com/. Świetny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  4. Natalia Orłowicz to fejk! Naprawdę ta dziewczyna nazywa się Natalia Hlbočanová i jest Słowaczką.

    OdpowiedzUsuń